3500 Nissanów dryfuje właśnie po Pacyfiku na statku bez załogi

W wyniku wybuchu pożaru na statku transportującym samochody, załoga opuściła pokład pozostawiając na nim 3500 nowych Nissanów.

W poniedziałek na mierzącym prawie 200 metrów morskim transportowcu „Sincerity Ace” podczas trasy z Japonii do Honolulu z niewiadomych przyczyn wybuch masywny pożar.

Z 21 członków załogi na pokładzie, 16 zostało uratowanych, 4 odnaleziono w wodzie, jednak nie dawali oni oznak życia, jeden uznawany jest za zaginionego i jest poszukiwany przez straż wybrzeża Stanów Zjednoczonych.

Statek transportował z kraju kwitnącej wiśni 3804 różne pojazdy, które trafić miały na Hawaje i dalej do Ameryki Północnej. Wśród nich zdecydowaną większość stanowią samochody osobowe Nissana – 3500 sztuk. Nie wiadomo w jakim są stanie po pożarze, jednak nie wydaje się możliwe, aby wszystkie z nich uległy uszkodzeniu.

Oznacza to, że transportowiec wypełniony w większości zupełnie nowymi samochodami dryfuje właśnie po Oceanie Spokojnym bez żadnego nadzoru. Jego dokładna lokalizacja nie jest znana, jednak znajduje się około 1800 mil na północ od wyspy O’ahu wchodzącej w skład Hawajów.

Jak na razie nie wiadomo jakie kroki zostaną podjęte aby zaciągnąć statek bezpiecznie do wybrzeża. Nissan aktualnie skupia się na zdrowiu i życiu pracowników obecnych na pokładzie oraz ekip ratunkowych poszukujących ostatniego zaginionego.


źródło: Motor1, Automotive News, KHON2 News via YouTube

Subrybuj nasz nowy kanał YouTube i oglądaj videotesty: