Renault Megane Zen 1.6 SCe 114 KM – nie oceniaj książki po okładce

Czy Renault Megane w wersji Zen z bazowym silnikiem 1.6 Sce o mocy 114 KM da się lubić?

Osoba kupująca samochód w dzisiejszych czasach stoi przed nie lada wyzwaniem. Ilość producentów motoryzacyjnych, jak i ich poszczególnych modeli, jest przeogromna. Do tego, każde auto dostępne jest zwykle w kilku wersjach wyposażenia, do których sami możemy dodatkowo dobierać opcjonalne elementy.

Wybór samochodu, który odpowiadałby nam pod każdym względem jest nie lada wyzwaniem. W końcu zawsze znajdzie się jakiś aspekt, który podobał nam się będzie bardziej w innym pojeździe, jednak niedostępny będzie w marce, na którą się zdecydowaliśmy.

Większość z nas kupując samochód patrzy na niego poprzez opłacalność zakupu, utratę wartości, czy ekonomiczność jednostki napędowej. Wyposażenie dobieramy tak, aby samochód pozwolił nam na wygodne, i zwykle jak najtańsze, przemieszczanie się do pracy, czy na zakupy.

Samochodem wpasowującym się w ten schemat jest Renault Megane, szczególnie decydując się na niższą wersją wyposażenia “Zen”. Ten przedstawiciel segmentu C jest z nami od 2015 roku i jest ciekawą ofertą zarówno pod względem ceny jak i wyposażenia.

Mocną stroną aktualnej generacji Megane jest wygląd nadwozia. Wiązka LED-ów w przednich światłach ułożona jest charakterystycznie dla modeli firmy w literę C. Kształt atrapy grilla i innych elementów jest łagodny, linie harmonijnie przechodzą w siebie, bez zbędnej kanciastości i agresji, co jest odmiennym zabiegiem od trendów panujących aktualnie na rynku. Aby jednak auto nie wyglądało zbyt niewinnie, dolna część zderzaka została lekko poszerzona i wysunięta do przodu, co najpewniej sprawiać miało wrażenie prawie-splittera. W każdym razie zabieg ten wyszedł zdecydowanie na plus.

Z tyłu uwagę zwracają na siebie reflektory ciągnące się przez całą długość bagażnika, oprócz miejsca zarezerwowanego dla logo marki. W nocy ich wygląd robi naprawdę niesamowite wrażenie.

Patrząc z boku, nowe Megane ma naprawdę ładną linię. Maska płynnie przechodzi w dach, a następnie poprzez niewielki spoiler harmonijnie w klapę bagażnika. Przez dosyć niską i szeroką sylwetkę Megane sprawia wrażenie sportowej, kompaktowej maszyny, jednak taki charakter ujawnia w 100% dopiero w wersji R.S. Testowany przez nas egzemplarz polakierowany został w rzadko spotykany kolor “Capuccino” i trzeba przyznać, że całkiem dobrze na nim leży.

Ten wpis posiada więcej niż jedną stronę:

Subrybuj nasz nowy kanał YouTube i oglądaj videotesty: