BMW M czeka zelektryzowana przyszłość

Era całkowicie spalinowych aut BMW M powoli się kończy.

Podczas trwania ostatniego wydarzenia Genewa Motor Show potwierdzona została informacja, że BMW M i BMW i współpracują razem nad elektryzacją przyszłych generacji bawarskich samochodów z serii M. Wiadomość przekazana została przez szefa BMW i – Roberta Irlingera podczas wywiadu z portalem Auto Express.

BMW i prowadzi aktualnie rozmowy z wszystkimi markami i podmarkami koncernu BMW Group – Rolls-Royce, MINI oraz BMW M. W pojazdach tych ostatnich pojawi się niebawem elektryzacja na większym bądź mniejszym poziomie. Pracujemy z nimi nad tym już teraz. Istnieje wiele korzyści z zastosowania energii elektrycznej w sportowych autach. Jest to miedzy innymi fakt błyskawicznego wykorzystywania całego momentu obrotowego przez elektryczne silniki. Każda marka wykorzystywać będzie niebawem zalety elektryzacji w swoisty dla siebie sposób.

Robert Irlinger – szef BMW i

Irlinger nie zdradził niestety żadnych konkretniejszych informacji, dlatego nie wiemy, jaki pojazd z znaczkiem BMW M dotknięty zostanie elektryzacją. Bardzo prawdopodobne wydaje się, że będą to nowe generacje BMW M3 i M4.

Oba auta wykorzystywać będą tę samą jednostkę napędową co ich aktualne odpowiedniki, a więc 3-litrowy silnik twin-turbo z sześcioma cylindrami. Sprzężenie go z dodatkowymi jednostkami elektrycznymi pozwoliłoby na uzyskanie większej ilości koni mechanicznych – nawet w okolicach 500 KM.

Jeżeli jesteś zwolennikiem bądź zwolenniczką motoryzacji „starego typu” i w samochodach elektrycznych i hybrydowych widzisz dzieło szatana, to być może teraz jest ostatni moment, aby nabyć pojazd z serii BMW M z całkowicie spalinowym układem napędowym.

BMW M3 -zdjęcia szpiegowskie

źródło: Carscoops, AutoExpress

Subrybuj nasz nowy kanał YouTube i oglądaj videotesty: