Oto przed wami 2000-konny Lotus Evija

Wydaje się, że przejęcie marki przez koncern Gelly, wyszło jej na dobre.

Po tym jak chiński koncern Gelly przejął Lotusa, duże grono fanów czterech kółek bało się o przyszłość marki. Jak się okazuje, były to całkowicie niepotrzebne obawy. Lotus zaprezentował właśnie swój pierwszy całkowicie elektryczny hipersamochód i trzeba przyznać, że robi on niesamowite wrażenie.

Lotus Evija napędzany jest przez cztery silniki elektryczne, każdy z nich zapewnia 500 koni mechanicznych, co oznacza, że łączna moc maszyny wynosi 2000 KM. Moment obrotowy to oszałamiające 1700 Nm. W związku z tym jest to również najmocniejszy samochód produkowany masowo.

Dokładne osiągi nie zostały ujawnione, jednak Lotus obiecuje czas od 0 do 100 km/h w czasie poniżej 3 sekund, do 200 km/h w 6 sekund, a prędkość maksymalna ma wynosić “ponad 200 mil na godzinę” (320 km/h) i być osiągana w zaledwie 9 sekund. W osiągnięciu tych niesamowitych wyników ważną rolę odgrywają specjalne opony – Pirelli Trofeo R.

Bazą nowego modelu jest nadwozie samonośne wykonane z włókna węglowego. Jest to pierwsza konstrukcja Lotusa i waży zaledwie 129 kg, dzięki czemu samochód w najbardziej podstawowej wersji waży tylko 1680 kg.

Zastosowana technologia imponuje również w kwestii zastosowanej baterii. Na pokładzie znajdziemy układ o pojemności 120 kWh przygotowany specjalnie na potrzeby tego auta przez Williams Advanced Engineering. Obsługuje on niedostępne jeszcze komercyjnie ładowarki o mocy nawet 800 kW, które są w stanie naładować samochód w 9 minut.

Podczas wykorzystanie najmocniejszych aktualnie ładowarek 350 kW, ładowanie zajmie od 0 do 80% tylko 12 minut, a do 100% kolejne 18 minut.

Produkcja pierwszego elektrycznego brytyjskiego hipersamochodu ma ruszyć w 2020 roku. Łącznie ma powstać 130 sztuk.

Lotus rozpoczął przyjmowanie zamówień na swój nowy model po wpłaceniu depozytu w wysokości 250.000 funtów. Całkowity koszt zakupienia samochodu to 1,7 mln funtów (ok. 8 mln zł).

2019 Lotus Evija

Subskrybuj nasz nowy kanał YouTube i oglądaj videotesty:

Dodaj komentarz