TEST: Audi A6 Allroad – pół miliona w błoto?!

Audi A6 Allroad to świetne kombi, które wjedzie wszędzie i przez wszystko. Jednak czy naprawdę chcecie jeździć nim po bezdrożach?

Samochodami, które cieszą się aktualnie największa popularnością na rynku są SUV-y. Nie będziemy jednak dzisiaj rozmyślać nad tym czemu mają one takie powodzenie, oraz dlaczego utrzymuje się ono tak długo. Porozmawiamy za to, o ich konkurencji. Trzy podstawowe cechy oferowane przez SUV-y to wygoda, wysokie zawieszenie oraz pojemność kokpitu i bagażnika.

Crossovery posiadają każdy z tych atrybutów, jednak z mniejszym rozmachem. W końcu nie bez powodu nazywane są one “małymi SUV-ami”. Tym samym dalej należą do rodziny SUV-ów, co powoduje, że ciężko nazwać ich konkurentami samych siebie.

Samochodami, które mogą odbierać tej rodzinie klientów są duże kombi z podwyższonym zawieszeniem. Wygoda? Jest. Przestronność i pojemny bagażnik? Jak najbardziej. Wysokie zawieszenie? Check. Wychodzi na to, że mamy świetną alternatywę, a dodatkowo kupując takie auto, przyłożycie swoją rękę do zatrzymania ekspansji SUV-ów na cały rynek. Dziś przyjrzyjmy się najnowszej propozycji w tym podsegmencie, czyli nowemu Audi A6 Allroad.

Nowa linia stylistyczna niemieckiej marki jest z pewnością kontrowersyjna. Ciężko znaleźć w tym momencie producenta, który zdecydowałby na wprowadzenie do całej swojej oferty niezwykle agresywnych, pełnych przetłoczeń i ostrych linii nadwozia. Każda maszyna Audi ma teraz taką charakterystykę, a im model wyżej, tym sytuacja jeszcze bardziej się zaostrza i mamy coraz więcej udziwnień. A6, jako jedno z topowych aut, jest już nie tylko agresywne, jest w tym już brutalne.

Frontowe reflektory mają podłużny, nieregularny kształt i w przypadku mojego egzemplarza oferują LED-ową technologię HD Matrix. Wewnętrzna część lampy harmonijnie łączy się z sześciokątnym grillem, który zajmuje spora część przedniego zderzaka. W jego kratce znajduje się szereg, czujników i kamer. Przeloty powietrza wypełnione zostały plastikową zastawką, a dolna część przedniego i tylnego zderzaka oraz nadkola, zabudowane zostały osłonami z tworzywa sztucznego, co jest charakterystycznym elementem dla wersji Allroad.

Tylne lampy stylistycznie tworzą z frontowymi całość, ponieważ ich wypełnienie LED wygląda bardzo podobnie. Klosze połączone zostały ze sobą, nienachalną listwą, ciągnącą się przez całą klapę bagażnika. Dla dodania sportowego charakteru, dach zakończony został delikatnym spojlerem, a u dołu zderzaka umieszczony został mały dyfuzor.

Audi postawione zostało na ogromnych 21-calowych felgach ze stopu metali lekkich o 5-ramiennych, podwójnym wzorze. Koła te robią świetne wrażenie i podkreślają uterenowiony charakter auta. Kosztują niestety aż 12 tysięcy złotych za komplet.

Jeżeli chodzi o wyposażenie testowanego egzemplarza, to pojazd uzbrojony został w pakiet „20 Years Allroad Edition”. Wprowadza on ciemne wykończenie grilla, wszelkich atrap, relingów oraz listwy otaczającej szyby. O wiele więcej zmian widocznych jest w środku, gdzie oba pakiety odpowiadają za większość wyglądu.

Kokpit Audi A6, jak przystało na nowoczesny, niemiecki samochód z segmentu premium, robi spore wrażenie. Producent zdecydował się na cyfryzację wszystkiego czego się dało, dlatego we wnętrzu, nie licząc kierownicy, nie uświadczycie prawie żadnych fizycznych przycisków.

Audi, za takie podejście trzeba zdecydowanie pochwalić, wnętrza ich topowych samochodów trzymają się spójnej konwencji i nie ma w nich mieszanin cyfrowo-fizycznych klawiszy. Jak wszystko to wszystko, ma być spójnie i jednorodnie. Firma zadbała przy tym wszystkim, aby obsługa dotykowych paneli była szybka i precyzyjna. Ikony wyświetlaczy są duże,a przy wyborze danej z nich, trzeba mocniej nacisnąć wyświetlacz i przytrzymać konkretny element. Kiedy komputer wyłapie nasz wybór, pod palcem delikatnie zawibruje nam ekran.

Dzięki takiemu rozwiązaniu nie ma mowy, żebyśmy przez przypadek wybrali to, czego nie chcieliśmy, a w super czułych wyświetlaczach np. Mercedesa zdarzało mi się to nagminnie. Tutaj Audi ma plusa, a kolejnego dostają za sam system info-rozrywki. Ich oprogramowanie, chociaż jest bardzo zaawansowane i zawiera w sobie ogrom treści i aplikacji, jest niezwykle proste w obsłudze i intuicyjne. Wszystkie opcje są odpowiednio uszeregowane, a znalezienie ich zajmuje chwilę. To bardzo duża przewaga nad np. systemem MBUX wymienionego już Mercedesa, który jest może nieco bardziej zaawansowany, jednak o wiele trudniejszy w obsłudze i mniej intuicyjny.

Jeżeli chodzi o aspekt wizualny wnętrza, to jego nowoczesność chyba na każdym zrobi wrażenie. Wszystko do siebie pasuje i buduje wspólną harmonię. Ciemne wykończenie, oferowane przez wspomniane pakiety, dobrze kontrastuje z jasnymi dodatkami oraz chromowanymi elementami i nienachalnie przebijane jest przez ambientowe oświetlenie dostępne w kilku kolorach.

Komfort podróżowania stoi na bardzo wysokim poziomie. Fotele sportowe quattro są wygodne i nie męczą naszych pośladków oraz kręgosłupa nawet przy bardzo długich trasach. Obszernymi możliwościami regulacji ich, sterujemy za pomocą elektrycznego panelu, a przy zakupieniu odpowiedniego pakietu, wyposażone zostaną dodatkowo w pamięć ustawień dla dwóch konfiguracji.

Chociaż nie będzie to specjalnie dużym zaskoczeniem, to ilość miejsca w środku jest naprawdę satysfakcjonująca. Nikt z podróżujących, czy to z przodu, czy na tylnej kanapie nie będzie z pewnością narzekać na brak przestrzeni, czy to na nogi, czy głowę. Dla pasażerów siedzących na tylnej kanapie przewidziano własny panel do sterowania klimatyzacją (każdy z pasażerów ma własną strefę) oraz gniazdo USB, a przy odpowiedniej dopłacie, wszystkie siedzenia auta posiadają podgrzewanie.

Jednym aspektem dotyczącym kokpitu, na jaki narzekałem, podczas swojej przygody z Audi A6 Allroad to mała ilość schowków i miejsca w nich. W tunelu środkowym znajdują się dwa miejsca na kubki, a jedyny schowek, oprócz tego tradycyjnego nad kolanami pasażera, znajduje się w podłokietniku. Niestety wiele do niego nie zmieścimy, z uwagi na to, że w środku umieszczona została ładowarka indukcyjna do smartfona.

Pod względem pojemności o wiele lepiej wypada bagażnik. Przy złożonych siedzeniach ma on 565 litrów pojemności co oznacza, że zmieścimy do niego naprawdę sporo. Ułatwieniem w tym, będzie to, że kufer ma kształt prostokąta i próg bez żadnej belki, dzięki czemu nie musimy wsadzać bagaży z góry, a możemy wygodnie je wsuwać. Dla zwiększenia praktyczności, na dnie umieszczone zostały szyny do montażu siatki, a z lewej strony mamy zabezpieczone miejsce na mniejsze przedmioty.

Mój egzemplarz posiadał pod maską silnik oznaczony jako 50 TDI, czyli 3-litrową jednostkę diesla z sześcioma cylindrami, generującą 286 koni mechanicznych oraz 620 niutonometrów maksymalnego momentu obrotowego. Współdziała ona z 8-biegową, automatyczną skrzynią Tiptronic, która za pośrednictwem napędu Quattro, przekazuje moc jednostki na wszystkie koła. Na papierze sprint auta od 0 do 100 km/h trwa 5,9 sekundy, a prędkość maksymalna ograniczona jest elektronicznie i wynosi 250 km/h.

Niestety silnik pochłania spore ilości oleju napędowego. Podczas mojego testu, w mieście jednostka potrzebowała średnio 11 litrów paliwa na przejechanie 100 kilometrów. Na autostradzie spalanie wynosiło 9,7 litra, a w trasie 7,4 litra, cykl mieszany pokazał wynik 8,8 litrów na 100 km.

To co zaskoczyło mnie już na samym początku testu, to dziwnie pracujący pedał gazu. Działa on niemrawo i z opóźnieniem reaguje na każde, nawet mocniejsze naciśnięcie. To powoduje, że wszystkie nagłe manewry samochody są opóźnione i często może to wyglądać wręcz nienaturalnie.

Jeżeli jednak przyzwyczaicie się do niego, Audi A6 Allroad zamieni się w dynamiczną i elastyczną bestię. Auto świetnie przyspiesza zarówno przy mniejszych jak i większych prędkościach, jest zadowalająco zwinne i pewnie się prowadzi. W końcu mamy do czynienia z komfortowym samochodem premium. “Życie” samochodu w mieście ułatwia szereg czujników, kamer i radarów, które pomagają przy jeździe w ciasnych uliczkach oraz podczas parkowania.

Pomiary spalania
Cykl Śr. zużycie paliwa Mierzony dystans Śr. prędkość Lokalizacja
Miasto: 11,3 l / 100 km 40 km śr. 23 km/h Łódź
Mieszany: 8,8 l / 100 km 50 km śr. 55 km/h woj. Łódzkie
Trasa: 7,4 l / 100 km 220 km śr. 61 km/h woj. Łódzkie
Autostrada: 9,7 l / 100 km 60 km śr. 135 km/h A2

Audi A6 Allroad to wersja, która przystosowana jest do poruszania się na wszystkich rodzajach nawierzchni, nawet tych, na których nie uświadczymy asfaltu. Auto ma wieloletnią tradycję i wszystkie generacje A6 Allroad jak dotąd udowadniały, że bezdroża nie są dla nich najmniejszym problemem. Nie inaczej jest z obecnym wydaniem oznaczonym jako C8.

I tak, na własnej skórze sprawdziłem, co ta maszyna potrafi w terenie. Dzięki pneumatycznemu zawieszeniu oraz systemowi Drive Select, dostosowujemy nadwozie samochodu, do warunków w jakich się poruszamy. Największy możliwy prześwit to 18,4 cm, najniższy 12,4 cm. Maksymalne podniesienie zawieszenia w połączeniu z ogromnymi, 21-calowymi felgami sprawia, że znajdujemy się naprawdę wysoko nad ziemią.

W czasie trwania całego testu nie udało mi się znaleźć drogi, z którą samochód sobie nie poradził, ba, nie znalazłem trasy, po której, pomimo nierówności, nie jechałem w bardzo komfortowych warunkach. Nieutwardzone drogi szutrowe, leśne trakty czy wiejskie ścieżki, ze wszystkim Audi radziło sobie tak samo dobrze i ani na chwile nie straciło nic ze swojego charakteru limuzyny. W dni, podczas których miałem okazję cieszyć się samochodem, zdarzyła się tegoroczna abondaminacja pogodowa i niespodziewanie spadł śnieg. Z pewnością zaskoczył on część drogowców, nie zaskoczył jednak napędu Quattro, dla którego nie jest żadną przeszkodą.

Trzeba sobie zadać jednak ważne pytanie. Czy naprawdę chcecie takim samochodem jeździć w błocie i narażać je na uszkodzenia w terenie? Podpowiedzią do tego pytania, będzie to, że cena testowanego przeze mnie egzemplarza auta, wynosi ponad pół miliona złotych. Oczywiście korzystanie z dobrodziejstw jakie daje pneumatyczne zawieszenie pojazdu jest jak najbardziej w porządku, wszystko jednak w granicach rozsądku. Trzeba pamiętać, że pomimo tego, że samochód ten potrafi wiele, dalej nie mamy do czynienia z autem prawdziwie terenowym.

Tak samo świetnie jak na bezdrożach, samochód radzi sobie na asfaltowych drogach. Niezależnie czy mówimy o trasach szybkiego ruchu czy ulicznych wirażach.

Patrząc całościowo na Audi A6 Allroad, można stwierdzić, że jest to idealny konkurent dla wszystkich SUV-ów. Pojazd jest piekielnie nowoczesny, wygodny, oferuje wiele miejsca w środku, pojemny bagażnik, a do tego posiada regulowane zawieszenie, które pozwala mu przejechać przez większe przeszkody niż niejednemu SUV-owi.

I chociaż od czasów testu Lexusa LX 570 przekonałem się do samochodów tego typu, tak Audi A6 Allroad dalej ma dla mnie ten plus, że SUV-em po prostu nie jest. Jeśli potrzebujecie takiej maszyny, Audi A6 to świetny wybór. Tylko nie męczcie go zbyt mocno w terenowych warunkach! Bo po prostu szkoda tak wydanego pół miliona…

Tekst: Mateusz Zalewski

7,4
Osiągi i zużycie paliwa
Przestrzenność i komfort
Cena i wyposażenie
Nowoczesność
Właściwości jezdne

2020 Audi A6 Allroad – zdjęcia z naszego testu

Zdjęcia: Michał Śniadek

previous arrow
next arrow
previous arrownext arrow
Slider

Subskrybuj nasz nowy kanał YouTube i oglądaj videotesty:

Dodaj komentarz