Czy można zrobić z samochodu dzieło sztuki?

Ten Volkswagen Beetle „Vochol” został ozdobiony ponad 2 milionami koralików.

Współczesne dzieła sztuki mogą wydawać się dla wielu ludzi zwykłymi bazgrołami czy też chorymi wymysłami autorów. Jednak artyści potrafią zrobić dzieło sztuki praktycznie ze wszystkiego, nawet z samochodu. A co jeśli ośmiu współczesnych artystów weźmie na warsztat Volkswagena Bettle z 1990 roku i ozdobi go wieloma różnokolorowymi koralikami?

Ten nietypowy projekt powstał na zlecenie publicznych i prywatnych organizacji i nosi nazwę „Vochol”. Szyld ten pochodzi z połączenia słów „vocho”, czyli meksykańskiej nazwy Beetle-a oraz „Huichol”, które jest określeniem dla rdzennej grupy Nayarit i Jalisco z plemienia Wixarika, którzy przez wieki zachowali wiele ze swoich przedkolumbijskich tradycji, w tym ozdobne koraliki.

Zewnętrzną i wewnętrzną część samochodu zdobi aż 2.277.000 koralików, które zostały ręcznie nałożone w wyszukane wzory przez ośmiu artystów z dwóch rodzin Huichol. Prace nad Volkswagenem Beetle „Vochol” trwały aż osiem miesięcy i zajęły artystom łącznie ponad 9.000 godzin. Oczywiście nie są to przypadkowe wzory, gdyż składają się one na symbole oddające hołd ich kulturze.

Gdy przyjrzymy się bliżej wzorom, to zobaczymy, że w chmurach na przedniej masce znajdują się dwa węże symbolizujące deszcz, zaś po bokach umieszczone zostały jelenie, skorpiony, ptaki i kwiaty pejotlu. Na tyle pojazdu został natomiast umieszczony szaman z czółnem, zaś na dachu znalazło się słońce symbolizujące związek między ludźmi a bogami. Nie mogło oczywiście zabraknąć czterech dwugłowych orłów, które mają zapewnić bezpieczeństwo pasażerom.

Warto również dodać, że artyści umieścili na błotnikach samochodu akcenty niepodległościowe, a mianowicie napisy „100 lat od rewolucji meksykańskiej” i „200 lat niepodległości”, które zostały zapisane w języku Wixarika. Nawiązują one do rewolucji meksykańskiej w 1910 roku oraz wojny o niezależność od Hiszpanii z 1810 roku.

Volkswagen Beetle „Vochol” został odsłonięty w muzeum w Guadalajarze w Meksyku, a następnie wystawiony w Mexico City. W późniejszym czasie podróżował po świecie, zatrzymując się w muzeach w Ameryce Południowej, Stanach Zjednoczonych, Europie, Azji i na Bliskim Wschodzie. Jednak zazwyczaj „garażowany” jest w Museo de Arte Popular w Meksyku.

Volkswagen Beetle „Vochol”

previous arrow
next arrow
previous arrownext arrow
Slider

Źródło: Carscoops

TEST: BMW 430i Coupe G22 - jednak zbyt duże, czy zbyt małe?

Subskrybuj nasz nowy kanał YouTube i oglądaj videotesty:

Dodaj komentarz